Historia pewnego zdjęcia...

Góry, błoto, woda i dodatkowe przeszkody, które organizatorzy ustawiają na trasie. Tak właśnie wygląda morderczy bieg Spartan Race. Wielu zawodnikom sprawia bardzo dużo kłopotu. Mordercze podejścia pod górę, lina, po której trzeba się wspiąć, czy drewniane ściany do pokonania. Osoby startujące w SR znają to od podszewki. Wyobraźcie sobie, że starujecie w wyścigu bez nóg i ręki. Pokonanie trasy w Waszych oczach w tym momencie wydaje się czymś niemożliwym.

Todd Love dokonał rzeczy, wydawać by się mogło, niemożliwej. Pokonał trasę SPARTAN RACE bez nóg i ręki. W 2010 roku podczas wojny w Afganistanie stracił je w wybuchu miny pułapki.  Todd jest przykładem niezwykłej siły charakteru i siły walki. Pokazał wielu ludziom, że tragedia która go spotkała, nie oznacza odizolowania się od społeczeństwa i braku możliwości pokonywania własnych barier.

 

Wspólnie z innymi weteranami wojennymi założyli zespół X-Treme składający się z mężczyzn i kobiet. Wspólnie pomagają sobie na trasie. Przyjaciel Todda na plecach ma specjalną rampę na które wspólnie pokonują trudniejsze przeszkody. Głównym założeniem grupy jest wzajemna pomoc i niepozostawienie nikogo z tyłu.  Pokonanie 10,5 mili + 75 przeszkód przez Todda stało się inspiracją dla wielu osób okaleczonych przez wojnę. Podczas biegu Spartan Race drużyna ubrana była w mundury żołnierskie, na twarzach dodatkowo umieszczono maski przeciwgazowe ograniczające oddychanie.
Kapral Love żyje pełną piersią, jeździ na specjalnie dopasowanych nartach,  uprawia surfing, a nawet walczy z aligatorami na Florydzie.