Reebok Spartan Race Jasna 2015 - Relacja z zawodów

Po wielu tygodniach treningów i oczekiwań nadszedł dzień startu w pierwszych zimowych zawodach Reebok Spartan Race. Dystans 7,34 km w górach ( Niskie Tarty-Słowacja)  naszpikowany osiemnastoma przeszkodami oznaczał bardzo ciekawą przygodę. Na starcie pojawiło się 2500 zawodników z 17- stu różnych krajów, w gronie szczęśliwców biegnących w mrozie i śniegu moja skromna osoba.  

 

 

Trasa okazała się łatwiejsza niż sądziłem, albo moje przygotowanie lepsze niż przypuszczałem. Pierwszym etapem było wejście na szczyt góry ( wzdłuż wyciągu narciarskiego), następnie zejście w śniegu sięgającym czasem do kolan. Dużą uwagę trzeba było skupić na miejsca gdzie stawiało się stopy, oblodzenia lub kamienie pokryte śniegiem.  

Przeszkody okazały się również proste. Nie obyło się jednak bez karnych burpees. Pierwsze zaliczyłem na teście pamięciowym, gdzie na początku trasy trzeba było zapamiętać cztero cyfrowy kod i imię. Nie rozumiejąc do końca opisu przeszkody byłem pewien, że mamy zapamiętać jedynie kod. Kolejne „30 karniaków” wykonywałem na przeszkodzie „rzut do celu”, gdzie gałką śnieżną trzeba było trafić do tarczy.

Po 2 godzinach i 23 minutach dotarłem z uśmiechem na twarzy do mety.