Reebok Spartan Race Krynica-Zdrój 1/08/2015 Relacja z zawodów

Miejsce imprezy: Polska, Krynica-Zdrój
Dystans: 15,33 km
Ilość osób startujących: 1133


Uzyskane miejsce: 664, czas: 3:52:25

Pierwsze miejsce: Peter Ziska, czas: 1:45:45
Najszybszym Polakiem okazał się Lachowski Andrzej, który dobiegł w czasie: 1:49:02 GRATULACJE!!! 

Pierwszy raz udało mi się połączyć start w zawodach z kilkudniowym urlopem, na który pojechałem ze swoją rodzinką.
Pojawiłem się w Krynicy już w czwartek. Tego dnia również zrobiłem delikatne wybieganie ok 10 km  w ramach regeneracji 15 min. seansu na saunie. Piątek miał być moim dniem regeneracji przed zawodami jednak plany uległy zmianom przy pomocy moich dzieciaków: zwiedzanie, spacery, wygłupy na rowerowych gokartach itp. :)

 

Sobota...dzień startu w SPARTAN RACE. Obudziłem się już o piątej rano. Stres przed startem nie pozwala mi na dłuższy sen. Prysznic, spakowanie podstawowych rzeczy startowych ( plecak, czapka z daszkiem, żele energetyczne, woda, kamera do rejestracji trasy itp.). O godzinie 7:00 wyjazd do Jaworzyny Krynickiej pod Stację Narciarską. Na miejscu pojawiają się auta z zawodnikami, parking staje się coraz bardziej wypełniony. Mój start wypada na godzinę 9:30. Posiłek przed biegiem zjadam o 7:30 - wafle ryżowe z ulubionym dżemem wiśniowym. Przed biegiem ( ok 30 min) wypiłem shot guarany  w celu delikatnego pobudzenia przed startem.

Kilka minut przed startem, znany już nam wszystkim trener, Robert Czech zachęca do rozgrzewki. Kolejny etap to ustawienie się przed linią startu. Głowy wszystkich skierowane są na górę Jaworzynę, która jest naszym głównym celem. Każdy już zdaje sobie sprawę, że nie będzie to łatwa trasa...

 

 

Trasa, którą przygotowali organizatorzy, była piekielnie trudna. Bardzo mało biegu po płaskim terenie, praktycznie same podbiegi i zejścia o różnym kącie nachylenia. Jak zwykle traciłem bardzo dużo czasu na pokonywaniu drogi w dół. Obawa przed poślizgnięciem powodowała blokadę w mojej głowie.Trasę pokonywałem powoli i uważnie. Przeszkody, które pojawiły się na trasie według mnie - STANDARDOWE. Obowiązkowo karniaki, wpisane w moje starty, wykonałem na :linie, równoważni i palikach. Trasa była bardzo ciężka, jednak moje przygotowanie o wiele lepsze niż w poprzednim starcie w Donovaly. Może sam fakt naładowania węglowodanami sprawił, że odczuwałem mniejsze zmęczenie.

Mam nadzieję, że mój filmik najlepiej pokaże z czym tak naprawdę się zmagaliśmy:

Za miesiąc start w SPARTAN RACE Lomnica 5/09/2015 SPRINT, 6/09/2015 BEAST.
Czy mi się uda? Dowiecie się wkrótce:)



Podziękowania dla Spartan Race Polska za świetną imprezę, genialną trasę, super wolontariuszy!!!
AROO